SEAT FLOTA  WI TEGO MIKOLAJA

EKSPEDYCJA
UCZESTNICY
DZIENNIK
GALERIA
PRASA
MONT BLANC





 

 


Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
Izabela Żbikowska 2006-08-13 Gazeta.pl

Znany globtroter Krzysztof Dzienniak i dwaj niepełnosprawni uczestnicy jego wyprawy, z którymi od 26 sierpnia będzie zdobywał Mont Blanc, w weekend trenowali na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. To już ostatni etap przygotowań przed wyjazdem w Alpy Najwyższy szczyt Europy zdobywać będzie 26-letni Marcin Szpineta z Opola, który od 10 lat - po nieszczęśliwym wypadku - porusza się na protezach nóg, oraz 27-letni Paweł Kanclerz z Warszawy, który od urodzenia cierpi na fokomalis, czyli chorobę polegającą na niedorozwoju kończyn górnych.

Obaj zjawili się w Jurze w sobotę rano, a w południe rozpoczęli zajęcia. Przez trzy godziny wspinali się na skalną ścianę, potem był zjazd linowy, więc Marcin i Paweł mogli walczyć ze swoim lękiem wysokości. Noc spędzili bez namiotów, śpiąc pod ścianą skalną, która chroniła ich przed deszczem. Wczoraj wrócili do domów.

- Takie szkolenie to minimum - przyznaje Krzysztof Dzienniak. - Chłopcy mieli okazję sprawdzić własne możliwości. Spisali się świetnie, ale trzeba pamiętać, że w Alpach czekają ich nieporównywalnie trudniejsze warunki - ocenia Dzienniak.

Tej trójce podczas wyprawy będzie towarzyszyło czterech instruktorów. W weekend cała ekipa miała szansę się zgrać. - Poznaliśmy reakcję Pawła i Marcina na zimno, stres, ich kondycję i sprawność fizyczną. Przekonaliśmy się, że poruszanie się po blokach skalnych zajmuje wiele czasu - opowiada Dzienniak. Sprawdzono też rzeczy nieprzewidywalne, jak np. to, czy protezy Marcina wytrzymają, jeśli założy się na nie raki. Paweł musi zdać sobie sprawę z tego, że w sytuacji, gdy się poślizgnie, nie będzie w stanie asekurować się rękami. Wtedy jest zdany tylko na innych. - Musimy przygotowywać chłopaków na to, żeby potrafili prosić i przyjmować pomoc - wyjaśnia Dzienniak.

Paweł i Marcin po weekendowy szkoleniu nie stracili zapału. - O wyprawie dowiedziałem się od Krzyśka, kiedy jechaliśmy do Sopotu podczas akcji "Autostopem bez barier" - opowiada Marcin Szpineta. - Spodobał mi się ten pomysł. Zacząłem trenować, a moja rodzina mocno mnie wspiera. Robię to dla siebie, ale także dla innych niepełnosprawnych, żeby pokazać im, że można. Dlatego spróbuję zdobyć Mont Blanc - zapowiada.

Obaj przez najbliższe dwa tygodnie będą jeszcze trenować indywidualnie. Marcin dużo pływa i jeździ na rowerze, a Paweł systematycznie biega. Ekipa wyrusza w Alpy 26 sierpnia. Organizatorem wyprawy jest Flota św. Mikołaja, czyli fundacja pomagająca osobom niepełnosprawnym w pokonywaniu barier. Wspiera ich Seat.